Kategorie
Brak kategorii

Czy ból ucha u dzieci może być objawem lęku? Związek bruksizmu i zaburzeń lękowych.

Ból ucha (otalgia) jest jedną z częstszych dolegliwości zgłaszanych u dzieci w gabinetach pediatrycznych i laryngologicznych. Choć najczęściej kojarzony jest z chorobami samego ucha, coraz więcej badań pokazuje, że jego przyczyna może leżeć poza narządem słuchu. Jednym z takich czynników jest bruksizm, czyli mimowolne zaciskanie i zgrzytanie zębami, często powiązane z napięciem emocjonalnym, stresem i lękiem.

Autorzy omawianego badania postawili sobie za cel ocenę występowania oraz typów zaburzeń lękowych u dzieci z bólem ucha wynikającym z bruksizmu. Do badania włączono 86 dzieci w wieku 6–16 lat, które zgłaszały ból ucha, u których nie stwierdzono chorób ucha, natomiast wykazano bolesność i tkliwość w obrębie stawu skroniowo-żuchwowego. Grupę kontrolną stanowiło 40 zdrowych dzieci. Oceny poziomu lęku dokonał psycholog kliniczny z wykorzystaniem Spence Children’s Anxiety Scale (SCAS) – narzędzia pozwalającego analizować zarówno ogólny poziom lęku, jak i jego podtypy.

Wyniki badania są jednoznaczne. Objawy lękowe występowały aż u 82% dzieci z bruksizmem, podczas gdy w grupie kontrolnej jedynie u 12,5%, co miało istotność statystyczną. Analiza podskal SCAS wykazała, że:

  • lęk przed oceną (performance anxiety) był nasilony zarówno u dzieci w wieku 6–12, jak i 12–16 lat,
  • lęk separacyjny częściej dotyczył młodszej grupy,
  • objawy obsesyjno-kompulsyjne dominowały u dzieci starszych (12–16 lat).

Autorzy podkreślają, że ból ucha u dzieci może być wczesnym objawem zaburzeń lękowych, a nieuwzględnienie tego aspektu prowadzi często do leczenia wyłącznie objawowego, bez dotarcia do rzeczywistej przyczyny problemu.

Znaczenie dla praktyki klinicznej i edukacji

Wyniki badania mają istotne znaczenie dla specjalistów zajmujących się fizjoterapią, szczególnie w obszarze terapii stawu skroniowo-żuchwowego, pracy z bruksizmem oraz napięciami mięśniowymi u dzieci. Pokazują one, jak ważne jest interdyscyplinarne podejście oraz uwzględnianie czynników psychospołecznych w diagnostyce i terapii.

Dlatego tego typu publikacje powinny stanowić ważny element szkoleń, kształcenia i kursów dla fizjoterapeutów, stomatologów i terapeutów pracujących z dziećmi. Zrozumienie relacji między bruksizmem, bólem a lękiem pozwala lepiej planować terapię i świadomie współpracować z innymi specjalistami.

Słowa kluczowe: fizjoterapia, szkolenie, szkolenia, kształcenie, kurs, bruksizm.

🔗 Źródło:
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0196070920302258

Kategorie
Brak kategorii

Kursy fizjoterapeutyczne na start. Od czego zacząć? – rozmowa z Zuzanną Kowalską

Zuza, obserwując Twój profil na Instagramie przyszła mi do głowy taka myśl – „O ile łatwiej byłoby mi się odnaleźć w szerokim świecie szkoleń dla fizjo, gdybym miała do tych treści dostęp, wtedy kiedy zaczynałam”:)

Czy taki jest Twój zamysł? Chcesz pokazać studentom fizjoterapii/ młodym fizjoterapeutom przed jakimi wyborami będą stawiani w swojej pracy zawodowej?

Tak, zdecydowanie. Chcę pokazywać osobom dopiero wchodzącym w zawód jakie mamy możliwości pracy z pacjentem, jak wiele jest ścieżek którymi możemy iść. Tak jak mówisz w naszym zawodzie jest niezliczona ilość technik terapeutycznych, każdej z nich można się nauczyć na kilku rodzajach szkoleń. Czasami trudno się w tym odnaleźć, w końcu skąd nie mając żadnego doświadczenia mamy wiedzieć co wybrać.

Skąd pomysł na tworzenie postów?

Teraz, pracując już w zawodzie widzę wiele rzeczy o których nie wiedziałam będąc studentką. W moich wpisach pokazuję z czym fizjoterapeuci spotykają się w pracy.  Przypadki pacjentów, trudności, dylematy. Chcę o nich opowiadać, ale nie ukrywam że równie cenię sobie wpisy innych fizjoterapeutów którzy w komentarzach dzielą się swoimi doświadczeniami.

Kiedy uczestniczyłaś w swoim pierwszym szkoleniu? Co to było?

To było jeszcze na studiach licencjackich, na 2 lub 3 roku. Wtedy większość osób robiła kurs masażu klasycznego a ja niekoniecznie chciałam „w to iść”. Chciałam spróbować na początek czegoś innego. Stanęło na szkoleniu z kinesiotapingu. I myślę, że to super opcja na pierwsze szkolenie. To taki początek, żeby obyć się z ludzkim ciałem a także niezła powtórka anatomii.

Ktoś podpowiedział Ci od jakich szkoleń powinnaś zacząć? Jakie książki przeczytać?

Niestety nie. Trochę podpatrywałam co robią inni ale to wiąże się z nakładaniem na siebie sporej presji. Bo przecież ktoś ma już 3 kursy a ja żadnego! Wtedy człowiek może podjąć nieprzemyślaną decyzję i pójść na pierwszy lepszy kurs, byle go zrobić. To samo tyczy się książek. Dlatego właśnie prowadzę mój profil. Żeby dzielić się tym co wartościowe dla innych fizjoterapeutów. Polecać szkolenia, książki.

Z perspektywy czasu gdybyś teraz sama miała doradzić studentom fizjoterapii jaki plan samodoszkalania obrać, na co zwróciłabyś uwagę?

Przede wszystkim, podstawą jest znajomość anatomii. Warto na początku iść w proste metody, które możemy opierać na naszej początkowo jeszcze skromnej wiedzy. Fajnym pomysłem na start jest kurs masażu tkanek głębokich. To konkretna wiedza do diagnozy i terapii pacjenta a także wprowadzenie w świat anatomii palpacyjnej.

Według Ciebie 3 pierwsze szkolenia jakie ułatwią postawienie diagnozy i przeprowadzenie terapii to:

Moimi pierwszymi szkoleniami były Kinesiotaping, Masaż tkanek głębokich i Terapia punktów spustowych. Uważam, że te kursy stanowią świetną podstawę do pracy z pacjentem na tkankach miękkich. Wciąż szukam kursu, który rozwinąłby moje umiejętności w kierunku doboru ćwiczeń i terapii ruchem.

Książki nad którymi warto się pochylić to:

Tak jak wspominałam: anatomia. W przypadku fizjoterapeutów niezwykle ważna jest anatomia funkcjonalna. Tak, atlas anatomii funkcjonalnej postawiłabym na pierwszym miejscu. A reszta zależy od tego w jaką dziedzinę fizjoterapii chcemy się zagłębić. Wybór jest ogromny. Każdy znajdzie coś właściwego w swojej dziedzinie.